Uwaga.
Za chwilę przeczytacie o czymś doskonałym.
O jedzeniu tak idealnie skomponowanym, że cały świat przestanie się liczyć.
Będzie tylko ono.
Jedyne w swoim rodzaju, owoc moich kilkunastu prób (w tym kilku porażek)…bekonowe sushi.
Chrupiące z zewnątrz, o miękkim i aromatycznym środku.
Zostało stworzone jako guilty pleasure na którą możesz sobie czasami pozwolić.
Najlepiej smakuje w piątkowy wieczór, jako nagroda po kolejnym zakończonym tygodniu pracy.
Przed wami moje najnowsze dzieło – Bekushi.

Składniki:

  • 150 g wędzonego surowego boczku pokrojonego w cienkie plastry ( np taki)
  • 100 g  zwykłego białego ryżu (1 torebka)
  • 1 pszenna tortilla
  • 150 g świeżego filetu z kurczaka
  • łyżeczka ostrego chrzanu (bezwzględnie polecam ten)
  • łyżka czerwonej pasty curry (użyłam tej)
  • 100 g świeżego szpinaku
  • ok 50 g świeżego pora (tylko zielona część)
  • 1 spory ząbek czosnku
  • połówka średniej lub 1 mała czerwona cebula
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki oleju roślinnego do smażenia
  • opcjonalnie sos teryiaki (lub sojowy) do podania

+ sznurek do wędlin, wykałaczka  i papier do pieczenia

Czas: ok 90 minut
Składniki na 2 spore porcje

Hint1: do przygotowania bekushi wybierz koniecznie boczek surowy (nie parzony) wędzony – jest bardzo delikatny i co najważniejsze – bardzo elastyczny, dzięki czemu bez problemu można go zwinąć (nie łamie się).
Hint2: kurczak musi być pokrojony w bardzo cienkie plastry (nie kawałki) – w przeciwnym razie może się nie dopiec i będzie się kruszyć podczas krojenia.
Hint3: pastę curry teoretycznie możesz zastąpić mieszanką przypraw: 1/4 łyżeczki soli, 1/2 łyżeczki czerwonego chilli, 1/2 łyżeczki drobno posiekanej trawy cytrynowej, 1/2 łyżeczki pasty  lub świeżo startego galangalu, 1 łyżeczka sosu sojowego. Przyprawy należy wymieszać z chrzanem i otrzymaną pastę dobrze wymieszać z plastrami kurczaka. Napisałam teoretycznie, ponieważ użycie gotowej pasty jest wygodniejsze i jej smak idealnie komponuje się z chrzanem i resztą składników.
Hint4: ryż powinien się lekko kleić, dlatego albo pogotuj go o 5 minut dłużej od informacji podanej na opakowaniu, lub zamiast do wrzątku, włóż torębkę do zimnej wody i od zawrzenia wody, gotuj tak długo jak jest napisane na produkcie. Ryżu nie solimy!
Hint5: tortilla jest absolutnie niezbędna aby utrzymać kształt. Sam boczek nie utrzyma takiej ilości nadzienia. Opcjonalnie zamiast tortilli możesz użyć zwykłego naleśnika, ale powinien mieć ok 2 mm grubości, żeby się nie rozerwa
ł.
Hint6: bekushi możesz usmażyć na patelni, ale będzie bardziej tłuste i jest większe ryzyko, że mięso z kurczaka będzie surowe.
Hint7: sznurek jest konieczny – bez niego całość rozleci się podczas pieczenia.

Przygotowanie:
Filet z kurczaka pokrój na małe, cienkie plastry. Pastę curry wymieszaj z chrzanem i dodaj do kurczaka. Odstaw na kilka minut.
Ugotuj ryż na miękko, gotowy przepłucz zimną wodą i odstaw do wystudzenia.
Na patelni rozgrzej olej, gdy będzie gorący, dodaj do niego pokrojonego w plasterki pora, zamieszaj i smaż na małym ogniu aż się zeszkli.
Następnie dodaj 1 duży, starty lub przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku oraz szpinak. Smaż przez ok 3 – 4 minuty, aż szpinak zmniejszy swoją objętość.
Posól, dodaj pieprz, zamieszaj i odstaw do wystudzenia.
Cebulę pokrój w cienkie piórka.
Na arkuszu papieru do pieczenia rozłóż plastry boczku, tak aby zachodziły na siebie. Połóż tortillę, a następnie rozłóż równomiernie ugotowany ryż lekko dociskając. Na środku połóż kawałki kurczaka, po bokach szpinak z porem a na wierzchu – pokrojoną cebulę.
Trzymając za papier, zwiń obiema rękami mocno dociskając i  uformuj walec.
Nastaw piekarnik na 160 ºC (grzanie góra – dół) .
Gotowe bekushi zawiń w papier na którym leżało, zawijając dwa końce pod siebie. Ostrą wykałaczką nakłuj papier z każdej strony, aby tłuszcz mógł swobodnie wyciekać. Tak przygotowane bekushi połóż na ruszt/kratkę do pieczenia a pod nią postaw blachę z papierem aby wyciekający z boczku tłuszcz mógł swobodnie kapać.
Wstaw do rozgrzanego piekarnika na 10 minut. Po tym czasie ostrożnie je wyjmij (uważaj żeby się  nie oparzyć) zdejmij papier i owiń bekushi ciasno sznurkiem do wędlin. Robimy to dopiero teraz, a nie na początku, bo dzięki temu sznurek nie przyklei się do mięsa, a potrawa zachowa potrzebny kształt.
Wstaw ponownie do piekarnika (najlepiej tak jak wcześniej – na ruszt z blachą pod spodem), podkręć temperaturę do 180 ºC i piecz przez ok 15 – minut aż boczek się dobrze zrumieni i wytopi się z niego całkowicie tłuszcz.
Z upieczonego bekushi zdejmij sznurek (najlepiej wyciąć nożyczkami lub ostrym nożem), pokrój na 1,5 – 2 cm plastry i podawaj od razu.
Wiem, że będziesz zadowolony ;).