Pamiętam jakie było moje zdziwienie, gdy po przeprowadzce do Trójmiasta nie mogłam się nadziwić, że tutaj nikt nie słyszał o knyszy.
Z czasem okazało się, że to tak naprawdę iście regionalny fast food, znany tylko we Wrocławiu ;-).
Knysza, czyli siostra rodzona pity ale z bułki o bardziej puszystym i grubszym cieście.
Świeżo przyrządzona do dzisiaj zalicza się do grona mojego ulubionego street foodu.

Kilkanaście lat temu, najlepsze knysze można było zjeść w budynku dworca głównego, po prawej stronie, tuż przy bocznym wejściu.
Chociaż w pobliżu były jeszcze dwie budki, ale ja zawsze wierna byłam jednemu miejscu.

Zawsze wybierałam tradycyjną z warzywami, żółtym serem i mocnym sosem czosnkowym. Świeżo zrobionym, bo czosnkowy zion długo dawał o sobie znać ;-). Pyszny posiłek za niecałe 10 zł.
Pamiętam, że do wyboru były jeszcze knysze z tuńczykiem, parówką czy nawet kotletem, ale mi najbardziej smakowała wersja stricte wegetariańska.

Co ciekawe z biegiem lat, nigdzie nie udało mi się kupić knyszy tak dobrej jak ta wrocławska. Owszem pitę dostaniemy praktycznie wszędzie, kebaba tym bardziej, ale knysza chyba już na zawsze pozostanie stricte wrocławska.

Gdy mieszkałam we Wrocławiu dość często robiłam knyszę w domu, przeważnie kupując gotową bułkę w sklepie spożywczym.
Można było ją dostać bez problemu, nawet w osiedlowym sklepie.

Tym razem, przygotowując dla Was ten wpis, chciałam zrobić podobnie, ale okazało się, że jest to niemożliwe – przeszukałam kilka większych marketów w Trójmieście – nigdzie nie ma gotowego pieczywa na knyszę 😉
Dlatego też postanowiłam sama przygotować bułkę. Ponieważ w smaku, knysza bardzo przypomina mi turecki chleb Pide (w Istambule sprzedają gorące placki w małych piekarniach – musicie kiedyś spróbować), sugerowałam się takim właśnie przepisem.
Po małych modyfikacjach wyszło pieczywo idealne^^

Dzisiaj dla Was wrocławski klasyk – knysza z warzywami. Najzdrowszy fast food świata.

Składniki:
Ciasto:

  • opakowanie drożdży instant 7g
  • ok 350 g mąki tortowej typ 500 lub 550
  • ok 75 ml ciepłej wody
  • ok 75 ml ciepłego mleka 2 lub 3,2 %
  • łyżka miękkiego masła 82%
  • płaska łyżeczka cukru
  • płaska łyżeczka soli
  • 2 płaskie łyżki mleka w proszku (można pominąć, wówczas zamiast wody dodajemy mleko, czyli 150 ml zamiast 75 ml)

+ 2 żółtka i ok 50 g sezamu do obsypania (sezam można pominąć)

Nadzienie:

  • 2 duże, czerwone pomidory (polecam malinowe)
  • 3 średnie ogórki kiszone/konserwowe lub świeże (wzięłam kiszone)
  • 4 spore garści drobno posiekanej kapusty (u mnie biała, ale możesz dodać czerwoną lub poł na pół obie)
  • ok 200 g startego żółtego sera (gouda/morski/salami/tylżycki – o łagodnym smaku)
  • 1 duża czerwona cebula
  • 4 duże łyżki chrupiącej smażonej cebulki
  • pół puszki słodkiej kukurydzy konserwowej
  • opcjonalnie konserwowa paryczka chilli lub jalapeno (jeśli lubicie na ostro)
  • 2 łyżki oleju lub oliwy do wysmarowania miski

Sos:

  • 350 ml gęstego jogurtu naturalnego o łagodnym (nie kwaśnym) smaku
  • 2 średnie ząbki czosnku
  • pół łyżeczki słodkiej mielonej papryki
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie natka pietruszki (ja dodałam)

Składniki na 4 spore knysze
Czas: przygotowanie ok 40 minut, pieczenie 15-20 minut + wyrastanie ciasta ok 90 minut.

Hint1: do knyszy możesz dodać cokolwiek – bo to po prostu warstwowa sałatka w świeżej, chrupiącej bułce. Będzie pasować wspomniany wcześniej tuńczyk (ale w wodzie lub w sosie własnym, ten w oleju ma zbyt intensywny zapach i smak), podgrzana parówka, kotlet, grillowany kurczak etc.
Hint2: jeśli nie lubisz czosnku (serio? są tu tacy ? ;>), możesz zamiast dodać tarty chrzan, musztardę lub ostrą paprykę.
Ważne, żeby sos był biały i na jogurcie. To nie hot dog żeby go polewać keczupem czy musztardą.
Hint3: dobrze przygotowane i wypieczone ciasto nie wymaga dodatkowego krojenia  – podczas pieczenia ciasto rozwarstwia się, pęcznieje i kieszonka sama się wytwarza. Tak było u mnie – wystarczyło tylko przekroić bułkę na pół. Jeśli jednak twoje ciasto będzie bardziej zwarte, po przekrojeniu, ostrożnie rozkrój środek, uważając aby nie przebić. W przeciwnym razie sos wycieknie z knyszy.
Hint4: upieczoną knyszę, gdy przestygnie możesz zamrozić – wytrzyma spokojnie 2-3 miesiące w zamrażarce.
Hint5: knyszę możesz upiec wcześniej, a chwilę przed podaniem podpiec w opiekaczu lub grillu elektrycznym czy zwykłym – wystarczy ok 3-4 minuty.
Knysza będzie bardziej chrupiąca.
Hint6: z tego ciasta wyjdą również bardzo smaczne rogaliki, bułki czy nawet pizza polecam wypróbować 😉
Hint7: suszone drożdże można zamienić na świeże, w ilości 20 gram.

Przygotowanie:
1). Na początek sos, aby się dobrze przegryzł przed podaniem:  czosnek drobno posiekaj, wymieszaj z jogurtem, dopraw, opcjonalnie dodaj natkę pietruszki i zblenduj całość na gładki sos. Wstaw do lodówki.
2). Drożdże wsyp do miski, dodaj cukier i ok 50 ml ciepłego mleka. Zamieszaj i odstaw w ciepłe miejsce na ok 1o minut do podrośnięcia. Powinny pojawić się pęcherzyki i całość lekko zgęstnieć.
3). Do zaczynu drożdżowego dodaj sól, miękkie masło połowę mąki, mleko w proszku, wodę i resztę mleka. Zagnieć ciasto, dodając stopniowo resztę mąki. Ciasto powinno się trochę lepić.
4). Uformuj kulę, miskę wysmaruj olejem/oliwą, przełóż ciasto, przykryj szczelnie folią spożywczą i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30 -45 minut. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

5). Podczas gdy ciasto wyrasta przygotuj warzywa: pokrój w plastry pomidora, cebulę i ogórka. Kapustę poszatkuj a kukurydzę odsącz z zalewy.
6). Wyjmij ciasto z miski i porządnie zagnieć w dłoniach przez ok 5 minut, dzięki temu będzie bardziej elastyczne.
7). Uformuj dla placki o średnicy ok 20-25 cm i grubości 0,5-1 cm. Przełóż je na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Nakłuj widelcem, opcjonalnie lekko natnij nożem. Posmaruj z wierzchu żółtkiem i posyp sezamem. Odstaw na 15 minut aby jeszcze trochę podrosły.
8). Rozgrzej piekarnik do 220 ºC (grzanie góra – dół_ lub 210 ºC (termoobieg). Wstaw placki do gorącego piekarnika na środkową połkę i piecz ok 15-20 minut aż wierzch się mocno zarumieni.
9). Gotowe knysze wyjmij z piekarnika i lekko przestudź.
10). Przekrój na pół i o ile podczas pieczenia nie wytworzyła się naturalna kieszonka – ostrym nożem, ostrożnie przetnij środek.
11). Knysze wysmaruj od środka sosem, warstwami nakładaj warzywa i ser, w połowie polej sosem, wypełnij całą bułkę, z wierzchu dodaj jeszcze raz sos, ser i posyp chrupiącą cebulką. Podawaj od razu.
12). Najwygodniej jeść widelcem 😉