Uwaga, będzie suchar:

– Co może wyjść ze spotkania dwóch blogerek kulinarnych?)
– Jedzenie.
(badumtss)

Przyznaję, wyjątkowo suchy żart.;)
A tak na poważnie, to efektem takiego spotkania rzeczywiście może być jedzenie. I to całkiem dobre, a już na pewno bardzo lajkogenne 🙂
Kto by się oparł tym słodkim króliczym mordkom? Kto by nie miał ochoty schrupać słodkiej marchewki?
Nie ma takiego. A przynajmniej ja nie znam.

Kilka dni temu spotkałam się z Basią z Polish & cookies, cel był jeden: połączyć królicze ciasteczka z ciastem tworząc małe cukiernicze arcydzieło.
Miało wyglądać i do tego być smaczne. Ja zabrałam się za przygotowywanie ciasta – Basia – tworzenie małych dzieł sztuki.
Jak wyszło?
Przekonajcie się sami 🙂

Składniki:

Kruche ciasto:

  • 250 g masła 82%
  • 80 g cukru pudru
  • 100 g obranych i bardzo drobno posiekanych (nie zmielonych) migdałów
  • skórka otarta z 1 limonki (może być cytryna)
  • ok 250 – 300 g mąki pszennej tortowej (typ 450 lub 600)
  • 4 ugotowane na twardo żółtka (z jajek L)
  • 1 surowe żółtko (z jajka M/L)
  • szczypta soli

+ ok 250 g powideł śliwkowych lub kwaśnego dżemu wiśniowego
+ 150 g drobno posiekanej mieszanki bakaliowej (np. jak do keksa)
+ ok 3 łyżki gorzkiego kakao

Krem:

  • 200 g białej czekolady
  • 150 g masła 82%
  • skórka starta z 1 limonki (można zastąpić cytryną, ale limonka jest bardziej aromatyczna)
  • łyżeczka mielonego cynamonu
  • szczypta soli
  • ziarna z 1 laski wanilii
  • zielony barwnik spożywczy w żelu

Czas: ok 60 minut + 20 minut na pieczenie + 90 minut na schładzanie ciasta.
Składniki na 12 mocno kalorycznych i słodkich porcji.

Hint1: migdały w cieście możesz zastąpić orzechami, np. włoskimi czy laskowymi. Możesz również wymieszać migdały z orzechami, pamiętając aby zgadzały się proporcje.
Hint2: możesz całkowicie zrezygnować z kremu, polewając z wierzchu lukrem lub smarując tylko powidłami i dodając bakalie – będzie równie smaczny i znacznie mniej kaloryczny (sezon bikini już niebawem, trzeba się pilnować ;> albo olać, zrobić z kremem i wybiegać, np w maratonie – 40 km powinno wystarczyć;>)
Hint3: surowe ciasto z powodzeniem możesz zamrozić.
Hint4: co prawda ja zaparłam się i wycisnęłam przez rękaw cukierniczy ozdobny brzeg mazurka, ale ponieważ w cieście są kawałki migdałów, szło bardzo opornie. Znacznie łatwiej i szybciej pójdzie, gdy uformujesz brzeg ciasta na kształt walca, lub ukręcisz małe kulki i ułożysz na spodzie obok siebie.
Hint5: jeśli pomimo nakłucia widelcem, podczas pieczenia ciasto pójdzie do góry (mam na myśli rosnący szybko pagórek ), energicznym ruchem uchyl piekarnik i nie wyjmując ciasta, za pomocą szpikulca/ostrego noża/widelca nakłuj w tym miejscu uważając żeby nie uszkodzić ciasta. Ważne – nie rób tego przez pierwsze 10 minut pieczenia.
Hint6: żółtka do ciasta nie mogą być przegotowane (z zieloną otoczką), gotuj je licząc od momentu zawrzenia wody – ok 7 minut, nie dłużej (lepiej mieć miękkie żółtko, niż przegotowane), białka zużyj np. do sałatki jarzynowej – nie będą nam potrzebne.
Hint7: ciasto najlepiej wałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia – nie trzeba będzie podsypywać mąką, dzięki czemu będzie bardziej kruche.

Przygotowanie:
Kruche ciasto:

Masło utrzyj w makutrze (lub za pomocą robota kuchennego/miksera) na puszystą masę.
Ugotowane na twardo żółtka rozgnieć widelcem na papkę i dodaj do masła z cukrem.
W osobnym naczyniu wymieszaj posiekane migdały, mąkę i szczyptę soli. Wymieszaj i połącz z pozostałymi składnikami.
Na koniec dodaj skórkę startą z limonki i zagnieć gładkie ciasto. Wstaw do lodówki na 30 minut.
Wyjmij, odejmij 1/4, a pozostałe 3/4 ciasta rozwałkuj na prostokąt o grubości 0,5 cm.  Ostrożnie przełóż na wyłożoną papierem do pieczenia blachę.
Z reszty ciasta uformuj brzeg mazurka i wstaw ponownie do lodówki na godzinę (ciasto powinno lekko stwardnieć i być zimne przed pieczeniem).
Nakłuj gęsto widelcem całą powierzchnię ciasta (z wyjątkiem brzegów).
Nastaw piekarnik na 180º C (grzanie góra – dół), wstaw ciasto na środkową półkę i piecz przez ok 20 minut na jasno brązowy kolor.
Upieczone wyjmij i odstaw na blaszce do całkowitego wystudzenia.

Krem:
Białą czekoladę połam na kostki i roztop w kąpieli wodnej. Wymieszaj żeby nie było grudek, dodaj cynamon, szczyptę soli i nasiona z 1 laski wanilii.
Gdy przestygnie ale będzie jeszcze płynna – zmiksuj z masłem na gładki krem. Dodaj skórkę startą z limonki i stopniowo barwnik w żelu – aż do uzyskania pożądanego (dość intensywnego) zielonego koloru. Wstaw na kilka minut do lodówki (nie za długo, bo szybko stwardnieje).

Wystudzone ciasto posyp równomiernie (nie po brzegach) gorzkim kakao – najlepiej za pomocą sitka.
Powidła przełóż do garnuszka i podgrzej aby były bardziej płynne. Bakalie drobno posiekaj i wymieszaj z powidłami.
Gotową masę rozsmaruj po cieście i odstaw do całkowitego wystudzenia.
Gotowy krem przełóż do rękawa cukierniczego i za pomocą tylko do liści/trawy stwórz zieloną łąkę 🙂

Na koniec dodaj ozdoby (np. czekoladowe jajka)  – u nas, wielkanocne króliki i marchewki:)
Wstaw do lodówki na kilkanaście minut.

Podawaj lekko schłodzone – obowiązkowo połóż na wielkanocnym stole 🙂

P.S.
Opis jak wykonać te przecudne ciastka znajdziecie na blogu Basi <3