To chyba przez tą pogodę naszło mnie na lekkie jedzenie.
Podejrzanie ciepło od kilku dni, wczoraj w południe (co prawda w słońcu, ale jednak) było prawie 26 stopni.
Zupełnie jak we Wrocławiu, tylko, że ja o Trójmieście mówię 😉 Anomalia jakaś.
Nic tylko nie marudzić i korzystać ^^
I tak jakoś mnie naszło na te szparagi, jem je trzeci dzień i jakoś mi się nudzi.
Pieczone, z wody, zmiksowane, zgrillowane – wdzięczne warzywo, które możemy potraktować na kilka sposobów.
Ja najbardziej lubię krótko gotowane, takie na wpół chrupkie podane z sosem holenderskim albo zapieczone z boczkiem i serem.
Proste a jakie dobre.
Pomyślałam, że miło by było z mojej strony, gdybym z Wami podzieliła się jednym ze szparagowych przepisów.
Będę więc miła i tak zrobię ^^

Składniki:

  • 2 pęczki (po ok 400 g każdy) zielonych szparagów
  • 4 duże i zimne (!) jajka L
  • 2 łyżki octu spirytusowego 10% lub 3 łyżki octu z białego wina
  • szczypta soli

Sos:

  • 4 żółtka w temperaturze pokojowej (z jajek M lub L)
  • 100 g masła 82%
  • sól, biały pieprz
  • łyżka soku z cytryny (świeżo wyciśniętego)

Składniki na 4 średnie lub 2 duże porcje
Czas ok 40 minut

Hint1: jajko poche to taka fancy zagraniczna nazwa dla naszego swojskiego jajka w koszulce. Chociaż może wyglądać na trudne, jest bardzo łatwe do zrobienia. Jeśli jednak wiesz, że polegniesz już na gotowaniu wody do jajek – zrób jajka sadzone (lekko ścięte, aby żółtko pozostało płynne), też będą pasować.
Hint2: sos holenderski można przygotować wcześniej i trzymać w lodówce, a przed podaniem lekko podgrzać (najlepiej w kąpieli wodnej). Holendra bezwzględnie nie można zagotować, bo nam się zetnie i zrobi jajecznica. Chyba, że mamy ochotę na jajecznicę ze szparagami..;-)
Hint3: szparagi możesz przygotować na parze lub tak jak u mnie – zagotować w niewielkiej ilości wody. Wówczas nie wylewaj wywaru – będzie idealnym dodatkiem do zupy jarzynowej czy rosołu. Dobrze sprawdzi się również jako baza do sosów warzywnych.
Hint4: zamiast białego pieprzu, możesz spokojnie wziąć czarny, niewielka różnica w smaku ale ziarenka będą bardziej widoczne. Dlatego też tradycyjnie dodaje się biały pieprz.
Hint5: jeśli zdarzyło by Ci się, że jajka zrobisz wcześniej i wystygną, przed podaniem włóż je ostrożnie na minutę do wrzątku i podawaj od razu po wyjęciu i odsączeniu z wody.
Hint6: jajka przed gotowaniem musza być zimne, najlepiej prosto z lodówki, dzięki temu białko szybciej się zetnie i będzie bardziej zwarte. Ciepłe jajka zbyt długo będą się ścinać i kawałki rozpłyną się w wodzie.
Hint7: ocet musi być dodany do wody, w której ugotujemy jajka – przyspieszy ścięcie biała a jego smak nie będzie absolutnie wyczuwalny.

Przygotowanie:
1). Zaczniemy od sosu, po później wszystko potoczy się bardzo szybko, a więc: ciepłe ( w temperaturze pokojowej) zółtka ubij mikserem na puch. Najlepiej robić to na parze, aby dobrze się ogrzały – nie zważą się później i lepiej połączą z masłem.

2). Do ubitych żółtek dodaj sól, pieprz i sok z cytryny, wymieszaj.
3). W osobnym naczyniu rozpuść masło, łyżką cedzakową zdejmij pływająca z wierzchy pianę (nie będzie potrzebna).
4). Gorące, rozpuszczone masło bardzo cienkim strumieniem wlewaj powoli do żółtek cały czas miksując/ubijając trzepaczką.
5). Gotowy sos, przykryj żeby nie wystygł i odstaw.
6). Szparagi umyj w zimnej wodzie i odetnij zdrewniałe końce. Nie wyrzucaj ich, tylko ugotuj razem z resztą – powstały wywar będzie bardziej aromatyczny i możesz go później wykorzystać jako np bazę do zupy.
7). Szparagi wrzuć do zimnej wody z odrobiną soli – wody powinno być niewiele więcej od szparagów (powinny być w niej tylko zanurzone). Zagotuj i gotuj na małym ogniu pod przykryciem ok 5 minut.
8). W międzyczasie zagotuj wodę w niewielkim garnku, wlej tak aby było troche powyżej połowy wysokości garnka. Gdy się zagotuje dodaj szczyptę soli i ocet. Zamieszaj.
9). Jajka pojedynczo wbijaj do małych miseczek lub na chochlę. (Nie wbijamy bezpośrednio do garnka, bo się rozleje po całym naczyniu.)
10). Zmniejsz ogień na minimum, zamieszaj łyżką aby powstał wir i szybkim i zdecydowanym ruchem wlej jajko w środek wiru. Gotuj ok 1 minutę, aż białko się całkowicie zetnie.
11). Ostrożnie wyjmij jajko z wody, przełóż na szaragi i polej ciepłym sosem holenderskim.
12). Opcjonalnie posyp tartym permezanem lub innym serem (ja pomijam ten krok).

 

Ok a teraz najważniejsze…czy wyszło?
Czy udało się ugotować idealne jajko poche? Z gorącym, płynnym żółtkiem i dobrze ściętym białkiem? (werble)…
Jeszcze chwila….
Yasss! 😀
Smacznego <3