Przyznaję, że chociaż najbardziej lubię śledzie domowej roboty, to jednak z braku czasu czy chęci czasami sięgam po sklepowe gotowce.
Aktualnie można je dostać z całkiem przyzwoitym składem, który po otwarciu nie zajeżdża octem na kilometr.
Dla mnie jednak większym problemem był do tej pory sos, który zostawał po zjedzeniu ostatniego kawałka śledzia. Zawsze jest go za dużo w stosunku do ryby. Co z nim robicie? Ja przeważnie wyrzucałam. Ale mam dla Was lepszy pomysł.

Taki sos (mam na myśli sosy na bazie śmietany lub musztardy), idealnie sprawdzi się w sałatce majonezowej czy paście jajecznej.
Przyjemnie podkręci smak, nadając mu więcej wyrazistości, a przy okazji wykorzystamy resztki w dobrym celu #zerowaste 🙂
Ten przepis to także świetny pomysł na zużycie ziemniaków z poprzedniego dnia (jeśli Wam zostaną z obiadu), ważne żeby były bez sosu czy innych dodatków.

Jak zrobić taką sałatkę? 
Wystarczy 5 składników i trochę cierpliwości, bo najsmaczniejsza jest po kilku godzinach spędzonych w lodówce lub po prostu na drugi dzień.

Składniki:

  • 6 jajek M
  • 3 średnie ziemniaki lub 4 małe
  • 6 średnich, dobrze ukiszonych (jędrnych i nie śmierdzących piwnicą) ogórków
  • cebula dymka – głównie biała część plus trochę zielonej
  • 3 – 4 pełne łyżki sosu musztardowego (lub śmietanowego) po śledziach
  • sól, pieprz do smaku
  • opcjonalnie posiekany koperek i łyżka majonezu

Czas: przygotowanie ok 30 minut + minimum 4 godziny w lodówce
Składniki na 6 sporych porcji

Hint1: podstawą sałatki są jajka, gotowane warzywa i sos lub majonez. Spokojnie można wykorzystać więc gotowane warzywa – na przykład z zupy, czy z rosołu (o ile nie był zbyt tłusty). Czyli co tam akurat mamy pod ręką. 
Hint2: zamiast ogórków kiszonym można sięgnąć po konserwowe lub wymieszać je pół na pół. Dodajcie je koniecznie – nadają sałatce chrupkości i wyrazistego smaku.
Hint3: ziemniaki mogą być z dnia, czy dwóch przed – sprawdźcie czy dobrze pachną, jeśli tak – dodajcie do sałatki.
Hint4: nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykorzystać puree – wówczas wyjdzie nam bardziej pasta jajeczna ale z pewnością będzie tak samo dobra 😉 Najważniejsze to próbować w trakcie i ewentualnie doprawić.
Hint5: Odradzam doprawianie świeżo zrobionej sałatki (poza wymienionymi w przepisie solą i pieprzem), tego typu dania zyskują na mocy (intensywności smaku), dopiero po kilku godzinach w lodówce, gdy składniki się przegryzą. Dlatego po wymieszaniu zostawcie w spokoju i w razie potrzeby doprawcie na drugi dzień. Jeśli zrobicie to od razu, sałatka może wyjść na przykład zbyt słona.

Przygotowanie:
1). Ugotuj jajka na twardo, odstaw do całkowitego wystudzenia.
2). Jeśli nie masz wczorajszych ziemniaków, weź świeże. Wyszoruj je szczotką i ugotuj w całości (bez obierania) w małej ilości wody, wystudź.
3). Ogórki pokrój w drobną kostkę i przełóż do miski.
4). Wystudzone i obrane jajka oraz ziemniaki pokrój drobno i wymieszaj z ogórkami.
5). Posiekaj dymkę na cienkie plasterki, dodaj do pozostałych składników.
6). Do sałatki dodaj całe opakowanie sosu śledziowego, wymieszaj.
7). Jeśli sałatka będzie zbyt sucha, dodaj łyżkę majonezu.
8). Dodaj ok pół płaskiej łyżeczki mielonego pieprzu i tyle samo soli, nie więcej.
9). Gotową sałatkę wstaw do lodówki na kilka godzin lub całą noc. Aby była smaczna i lżej strawna potrzebuje czasu na przegryzienie.
10). Przed podaniem spróbuj i ewentualnie dosól/dopieprz oraz posyp świeżym koperkiem.
11). Świetnie smakuje ze świeżym pieczywem lub jako lancz do pracy.