„W salonie Samsung doświadczysz niezwykłych możliwości technologii, które dodają skrzydeł w domu, w pracy i w podróży” (…) wyjątkowa przestrzeń (…)Przyjdź i przekonaj się, jaki potencjał wyzwoli ona w Tobie”. Przy takiej reklamie jakże bym śmiała nie pojawić się na otwarciu nowego Samsung Brand Store w Trójmieście…:)

Przemowa w dobrze skrojonych garniturach, uroczyste przecięcie wstęgi, niebieski dywan przed wejściem i …wijące się pomiędzy bramkami tancerki…DJ i robione na miejscu drinki (plus, ze w kolorze logo firmy).

Wielkość pomieszczenia i asortyment bardziej przypominały osiedlowy sklep z elektroniką niż „brand store” jednej z największych firm na świecie. Szkoda że nie zdecydowano się na przedstawienie szerszej oferty. Momentami trudno było się przebić do wystawionych produktów przez zwabiony drinkami tłum.

Ktokolwiek zajmował się organizacją imprezy, pomylił markę zajmującą się elektroniką z lokalem rozrywkowym. Koncepcja całkowicie chybiona. Zabrakło myśli przewodniej i pomysłu pomimo możliwości. Gdyby całość ograniczyła się jedynie do premiery nowego telefonu – ok, ale jak na otwarcie salonu będącego wizytówką marki – wypadło to kiepsko.

Żałuję ze nie dało się porozmawiać z rzecznikiem Samsunga – zmylił brak opisywanych na Twitterze okularów.;)

 

SamsungBrandStore