Zdarzyło się Wam zjeść zupę na śniadanie?
Zwłaszcza zimą, kiedy ciemno, mroźno, nie chce się wstawać i każda minuta jest na wagę złota, ciepła zupa na śniadanie może być świetnym rozwiązaniem. No ale ja o zimie, jak mamy już wiosnę. 😉
Ale, wcale nie musimy rezygnować z zupy, wystarczy przygotować ją trochę inaczej 😉
Co powiecie na zupę zapiekaną w bułce ze świeżym jajkiem? Brzmi dziwnie?
Ale za to jak smakuje^^.
Teraz, kiedy na świeże sezonowe warzywa i owoce musimy jeszcze trochę poczekać, warto sięgnąć po gotową mrożonkę, dzięki której przygotujemy smaczne danie w krótkim czasie.
Dzisiaj chciałam Was zachęcić do eksperymentowania i korzystania ze składników w nieoczywisty sposób. Dzięki temu przygotujecie danie, które mam nadzieję zachwyci podniebienia nawet najbardziej wybrednych osobników.
To także świetny sposób na wykorzystanie czerstwego pieczywa <3

Składniki:

  • 1 opakowanie Zupy Królewskiej Hortex
  • 3 średnie bułki pszenne
  • 6 jajek przepiórczych (ewentualnie bardzo małych jajek kurzych)
  • ok 50 g tartego żółtego sera (u mnie mozarella, ale możesz wybrać dowolny o łagodnym smaku, np. gouda)
  • 1 jajko kurze L
  • 100 ml mleka krowiego
  • 2 łyżki oleju do smażenia
  • połowa świeżej papryczki chilli bez ziaren
  • 1 spory ząbek czosnku
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • pół łyżeczki mielonej słodkiej papryki
  • sól, pieprz do smaku

Czas: ok 45 minut, w tym pieczenie ok 15 minut
Składniki na 3 spore porcje lub 6 małych

Hint1: Zupa Królewska pasuje do tego przepisu idealnie, głównie dlatego, że szpinak jest zamrożony z przyjemnych śmietanowym sosem, który idealnie sprawdza się we wszelkich zapiekankach. Ale w zależności od waszych upodobań smakowych, możecie wybrać inną mrożonkę.
Hint2: do przygotowania wzięłam 3 bułki, ale z powodzeniem możecie wziąć 4 lub na przykład dwie większe bagietki. Pamiętajcie tylko aby równomiernie rozłożyć nadzienie. Przy 6 połówkach, farsz idealnie wypełnił bułki, z dodatkową górką, przy większej ilości – nie będzie wystawać ponad powierzchnię, ale dalej będzie dobrze smakować.
Hint3: to bardzo prosty i mało wymagający przepis, samej robocizny jest ok 20 minut więc z powodzeniem możecie go wykorzystać na weekendowe śniadanie czy przedobiadek (słowo „lunch” nigdy do mnie nie przemawiało).

Przygotowanie:
1). Na patelni rozgrzej olej, gdy będzie gorący dodaj całą zawartość Zupy Królewskiej, zamieszaj.
2). Dodaj do mrożonek drobno posiekany czosnek, chilli i gałkę muszkatołową, smaż na średnim ogniu przez 7 minut. Co jakiś czas zamieszaj. Odstaw do wystudzenia.
3). Bułki przekrój na pół, wydrąż środek, ale nie wyrzucaj go.

4). Wydrążone bułki mocno ugnieć palcami, tak aby jak najbardziej spłaszczyć brzegi, dzięki temu zmieścimy więcej nadzienia.
5). Odłożony wcześniej miąższ, wymieszaj z jajkiem, mlekiem, słodką papryką, szczyptą pieprzu i ok pół łyżeczki soli.
6). Dodaj do niego przestudzoną zupę. Wymieszaj. Spróbuj odrobinę i ewentualnie dopraw.
7). Nastaw piekarnik na 180 ºC (grzanie góra – dół).
8). Bułki wypełnij farszem, posyp z wierzchu tartym serem, tworząc na środku wgłębienie. Przełóż je na blachę/formę wyłożoną papierem do pieczenia.

9). Ostrożnie wbij jajka, w środek wgłębienia, starając się aby żółtko się nie rozlało.
10). Wstaw do piekarnika na  środkową półkę, piecz przez ok 10 minut aż białko całkowicie się zetnie a ser lekko zarumieni.
11). Podawaj ciepłe, posypane świeżą pietruszką lub szczypiorkiem.


Wiosenny konkurs od Matki Natury