Za wykonanie tego dania planowałam zabrać się już dawno. Niestety okazało się, że nie jest łatwo dostać brukiew. Warzywo dawniej tak powszechne i łatwo dostępne jak ziemniaki, będące składnikiem większości polskich dań. Obecnie nieco zapomniane, na szczęście powoli wraca do łask.

Do brukwi podeszłam jak do jeża. Tak się jakoś złożyło, że wcześniej nie miałam okazji spróbować jak smakuje. O samym warzywie wiedziałam niewiele. Właściwie  tylko tyle, że nadaje się prawie do wszystkiego, a  w smaku przypomina połączenie kapusty z kalarepką.

Przepis z Gdańskiej Książki Kucharskiej na tyle mnie zaciekawił, że postanowiłam lepiej poznać ten cudowny korzeń. Brukiew okazałą  się równie smaczna na surowo jak i ugotowana z przyprawami. Z pewnością będę częściej po nią sięgać. 

W mojej wersji danie jest bardziej fit, głównie dlatego, że nie przepadam za gotowaną kiełbasą, ani zbyt tłustymi daniami.

Czas: do 45 minut

Porcja 200g: ok 340 kcal

Składniki dla dwóch osób:

  • 0,5 kg brukwi
  • dwie średnie kiełbasy wieprzowe
  • suszone chilli (lepsze niż mielone)
  • 4 liście szałwii
  • łyżeczka majeranku
  • łyżeczka słodkiej mielonej papryki,
  • sól, pieprz w kulkach (ok 6 kulek), szczypta gałki muszkatołowej
  • łyżeczka masła
  • łyżka mąki żytniej
  • ok 2 litry wody

Gdańska książka kucharska: brukiew z pieczoną kiełbasą.

Brukiew obierz, pokrój w cienkie paski (najlepiej obieraczką do warzyw).

Zagotuj wodę, do wrzątku wrzuć przyprawy, gotuj przez 5 minut, dodaj  brukiew.

Gotuj pod przykryciem ok 10-15 minut na średnim ogniu.

Kiełbasę pokrój w plastry grubości ok 1 cm. Podsmaż na patelni ( lub w piekarniku – 200C) przez 10 minut.

Brukiew odsącz z wody (zostaw pół szklanki płynu), przełóż na talerz. Do tłuszczu z kiełbasy dodaj masło, następnie mąkę i wodę z brukwi.

Zagotuj, cały czas mieszając aż sos zgęstnieje.

Podawaj od razu.

 

Gdańska książka kucharska: brukiew z pieczoną kiełbasą.

Gdańska książka kucharska: brukiew z pieczoną kiełbasą.